PLANY URLOPOWE Marian od roku pracuje u zachodnich sąsiadów. Firma posiada swoje ośrodki wypoczynkowe położone w kilku miejscach w Niemczech, z których za niewielką opłatą mogą korzystać pracownicy. Jedne tańsze, drugie droższe… Wszystko zależy od lokalizacji i udogodnień, jakie się tam znajdują. Halinka oczywiście stwierdziła, że skoro nadarza się takaCzytaj dalej ->

PRACA POTRZEBNA OD ZARAZ Ewa poszukiwała pracę od około pół roku. Z zawodu była pielęgniarką, ale mimo to była w stanie podjąć się każdego zajęcia. Niestety nawet na kasjerkę w sklepie wymagali jako takiego doświadczenia. Za długo siedziała w domu po urodzeniu córki i była świadoma tego, że z każdymCzytaj dalej ->

NOC W NOWYM MIEJSCU Monika obudziła się na zimnym metalowym stole. Jedynym dźwiękiem jaki słyszała było bicie jej własnego serca. Jej ciało było całe odrętwiałe, bolała ją głowa. Czuła się jakby leżała wiele godzin w jednej pozycji i nawet na chwilę nie próbowała jej zmienić.  Próbowała sobie przypomnieć, co wczorajCzytaj dalej ->

ROZWAŻANIA MRÓWKI O mamuniu! Jakie to jest wielkie! Ja żem myślała, że źdźbło trawy jest duże, ale to jest jakieś monstrum. Przecież to, aż do nieba sięga… Niby ma tylko około 50 metrów wysokości, a wygląda jakby miało z co najmniej pięć razy tyle. Nie no.. To jest sztos. MuszęCzytaj dalej ->

POGAWĘDKI NA GAŁĘZI -Widzisz ich? -Jeszcze nie. A znów przyszli? -Ano… Niestety. Złe człowieki znów przyszły ograbić naszą rodzinę. -Jakie ograbić? Przecież te trumny są puste od kilku lat. Szczątki zbezczeszczone i częściowo wyniesione. Kości gdzieś porozrzucane. Została głównie pamięć o nich. A nie prawdziwy grób. Przecież oni nic nieCzytaj dalej ->

PUSTKA. CISZA. SPOKÓJ. Przerwane obecnością małej grupki osób, którzy sami nie wiedzą, czego w tym miejscu mają szukać. Przywiodła ich tu mapa. Punkt, który od dawna na niej widniał i w końcu postanowili odhaczyć go ze swojej listy. Ale od kogo to mieli? Nie pamiętali… A może sami znaleźli? TeżCzytaj dalej ->

„KINDER NIESPODZIANKA” Pomału kilometr po kilometrze zmierzaliśmy ku starej fabryce porcelany. Pomimo że byliśmy już złaknieni eksploracji kolejnego obiektu, to wiadomo, szybko u naszych zachodnich sąsiadów jeździć się nie da. Podjechaliśmy pod obiekt, pięknie zaparkowaliśmy auta w pobliżu i szybkim krokiem (tego schowany fotoradar nie wyłapie) udaliśmy się do wejścia.Czytaj dalej ->

ZBYT WYSOKIE AMBICJE Zdawać by się mogło, że coraz więcej ludzi ucieka poza miasto, aby odpocząć. Wybierają oni hotele, pensjonaty, czy gospodarstwa agroturystyczne w odosobnionym miejscu. Z dala od miejskiego zgiełku i hałasu. Logiczne więc jest, że skoro jest popyt to jest i podaż. Specjalnie dla tych potrzeb ludzi budowaneCzytaj dalej ->

POMIĘDZY DRZEWAMI Mała niemiecka wieś. Kilka domów, blok mieszkalny. Wszystko schowane na głównej drodze w lesie. Pomiędzy tym wszystkim znajduje się opuszczone sanatorium dla osób chorych na gruźlicę, które już od dawna jest pozostawione samo sobie.  Jak w wielu innych przypadkach, tak i w tym prywatyzacja ośrodka nie wyszła naCzytaj dalej ->

CZYSTA IMPROWIZACJA Oj naszukałam się jak głupia informacji o tym miejscu. Siedziałam i siedziałam nad tym i nic nie znalazłam. Dodatkowo katowałam przez tydzień zdjęcia, bo próbowałam zabawę z nową obróbką i wiem, że wracam do starej wersji, która jednak najbardziej mi się podoba. Zdjęć z tego miejsca jest malutko.Czytaj dalej ->

PODDAJĄC SIĘ PRZYPADKOWI Do tego ośrodka kolonijnego trafiliśmy całkiem przypadkiem. Według nawigacji byliśmy przed bramą główną zupełnie innego obiektu, który był wtedy naszym głównym celem. Wchodząc na teren trochę się zdziwiliśmy widząc letniskowe domki zamiast basenu. Głupcami byśmy byli, gdybyśmy nie skorzystali z takiej okazji i nie obeszli dokładnie ośrodka.Czytaj dalej ->

MIEJSCE JEDNEGO KADRU Znany większości „dom kultury” kojarzy się zazwyczaj każdemu tylko z jednym pomieszczeniem. Z toaletkami , które są uważane za jedną godną rzecz do uwiecznienia na fotografiach. Ale czy na pewno? Na miejscu można również zobaczyć dużą, dobrze zachowaną salę teatralną i lekko zawalone pomieszczenie z kolumną naCzytaj dalej ->

WSZECHOBECNY MECH Gdy w końcu podjechaliśmy pod budynek nie mogłam się doczekać, aż w końcu na własne oczy zobaczę tę zgniliznę i mech, który nadaje taki klimat temu miejscu. Szybki rzut oka na hotel z zewnątrz i weszliśmy do środka. Mimo, że wnętrze jest już mocno zdewastowane to nadal pozostałyCzytaj dalej ->

KORZYSTAJĄC Z OKAZJI Przemieszczamy się z jednego punktu do drugiego. Auto za autem, każdy zajęty rozmową i tym, co nas czeka w kolejnym obiekcie. Od czasu do czasu zerkamy na otoczenie za oknem. I to był właśnie ten odpowiedni moment, gdy jedno z naszej piątki zauważyło podupadające, zarośnięte gospodarstwo. SzybkaCzytaj dalej ->

POZORY MYLĄ Podjeżdżamy pod obiekt. Wysiadamy z auta i oczom nie wierzymy. Przed nami stoi piękny piętrowy budynek z wieżyczką. Na pierwszy rzut oka jest on zadbany i według nas użytkowany. Ale po krótkiej wymianie zdań i chwili zastanowienia decydujemy się spróbować do niego wejść. Przedzieramy się przez pokrzywy, udajemy,Czytaj dalej ->