MARTWY SEZON W ciągu każdego roku przez kilka miesięcy w hotelach w miejscowościach typowo turystycznych następuje martwy sezon. Gości jest zdecydowanie mniej, nawet ruch w restauracjach maleje. Agnieszka doskonale zdawała sobie sprawę, że taka jest kolej rzeczy. W okresie wakacyjnym interes powinien kręcić się bez zarzutu, zimą zawsze było gorzej.Czytaj dalej ->

PLANY URLOPOWE Marian od roku pracuje u zachodnich sąsiadów. Firma posiada swoje ośrodki wypoczynkowe położone w kilku miejscach w Niemczech, z których za niewielką opłatą mogą korzystać pracownicy. Jedne tańsze, drugie droższe… Wszystko zależy od lokalizacji i udogodnień, jakie się tam znajdują. Halinka oczywiście stwierdziła, że skoro nadarza się takaCzytaj dalej ->

DOROSŁE ŻYCIE Dzieci Moniki już dawno wyfrunęły z rodzinnego domu. Córka pojechała do Niemiec na studia, a syn nad morze za pracą. Zaczynał od kelnera w budce ze smażonymi rybami, a teraz prowadzi ł własną renomowaną restaurację. Kobieta z dnia na dzień czuła się coraz bardzie samotna, lubiła swoje codzienneCzytaj dalej ->

CIĘŻKIE POCZĄTKI Restauracja została założona pod koniec lat 50. XX wieku przez niejakiego pana Stefana. Najpierw wykupił pałacyk, później po kolei  mieszkania z lokatorami. Ostatni mieszkaniec zgodził się na sprzedaż swojego lokum dopiero po tym, jak nowy właściciel zamurował mu drzwi wejściowe. Stanisław posunął się do radykalnej metody, ale dopiąłCzytaj dalej ->

GDY PRAWDA WYJDZIE NA JAW… Julia po kłótni z mężem postanowiła wyjść na spacer i przewietrzyć umysł. Wiedziała, że jak zostanie dłużej w domu to dojdzie do rękoczynów. A ani ona, ani mąż tego nie chcieli. Na jaw wyszedł jej romans. Przez kilka miesięcy za plecami męża spotykała się zCzytaj dalej ->

KRÓTKA LEKCJA HISTORII – Dzisiaj zrobimy sobie małe powtórzenie z historii świata. Co możecie mi powiedzieć na temat dawnej Jugosławii? – zapytał uczniów nauczyciel. – Po II wojnie światowej władzę w Jugosławii przejęli komuniści. – odpowiedział jako pierwszy Maciek. – Powstała Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii. – Państwo to łączyło nibyCzytaj dalej ->

URLOP ROKU Halina i Marian po raz pierwszy w życiu postanowili wybrać się na wakacje za granice naszej pięknej Polski. Stwierdzili, że mają dosyć już Bałtyku i notorycznej zmiany pogody. Tym razem za swój cel podróży obrali góry. Stwierdzili, że nie będzie im nigdzie lepiej niż w Czechach. Daleko tamCzytaj dalej ->

KONIEC WYMÓWEK On chciał poprawić zdjęcia i odwiedzić jeszcze raz to miejsce. Ja – wstyd się przyznać – chciałam pojechać tam pierwszy raz. W związku z tym padła szybka decyzja, w który rejon jedziemy na eksplorację. Wsiedliśmy w auto i zostawiliśmy za sobą tylko kurz. Wymówek na moją nieobecność tamCzytaj dalej ->

ZBYT WYSOKIE AMBICJE Zdawać by się mogło, że coraz więcej ludzi ucieka poza miasto, aby odpocząć. Wybierają oni hotele, pensjonaty, czy gospodarstwa agroturystyczne w odosobnionym miejscu. Z dala od miejskiego zgiełku i hałasu. Logiczne więc jest, że skoro jest popyt to jest i podaż. Specjalnie dla tych potrzeb ludzi budowaneCzytaj dalej ->

OBIEKT MIESIĄCA Na facebook’u nastała moda na dzielenie się albumami z opuszczonych dyskotek. Ot, taki kolejny wytypowany obiekt miesiąca. Niestety nie zdążyłam dotrzeć do tych już wszystkim znanych, które w trybie natychmiastowym zostały zdemolowane. W związku z tym przedstawiam Wam zupełnie inną. Mam nadzieję, że będzie to całkiem miły przerywnikCzytaj dalej ->

PODDAJĄC SIĘ PRZYPADKOWI Do tego ośrodka kolonijnego trafiliśmy całkiem przypadkiem. Według nawigacji byliśmy przed bramą główną zupełnie innego obiektu, który był wtedy naszym głównym celem. Wchodząc na teren trochę się zdziwiliśmy widząc letniskowe domki zamiast basenu. Głupcami byśmy byli, gdybyśmy nie skorzystali z takiej okazji i nie obeszli dokładnie ośrodka.Czytaj dalej ->

WSZECHOBECNY MECH Gdy w końcu podjechaliśmy pod budynek nie mogłam się doczekać, aż w końcu na własne oczy zobaczę tę zgniliznę i mech, który nadaje taki klimat temu miejscu. Szybki rzut oka na hotel z zewnątrz i weszliśmy do środka. Mimo, że wnętrze jest już mocno zdewastowane to nadal pozostałyCzytaj dalej ->

JADĄC KU GÓROM Kolejka górska ze zdjęć jest właściwie miejscem jednego kadru. No może dwóch, bądź trzech, dzięki rozprzestrzeniającym się stamtąd widokom. Miejsce jest urokliwe, położone na terenie jednego ze słowackich parków narodowych. Za pomocą kolejki kiedyś można było wjechać na górę, jak i z niej zjechać. Gdyby tak wstawićCzytaj dalej ->

POZORY MYLĄ Podjeżdżamy pod obiekt. Wysiadamy z auta i oczom nie wierzymy. Przed nami stoi piękny piętrowy budynek z wieżyczką. Na pierwszy rzut oka jest on zadbany i według nas użytkowany. Ale po krótkiej wymianie zdań i chwili zastanowienia decydujemy się spróbować do niego wejść. Przedzieramy się przez pokrzywy, udajemy,Czytaj dalej ->

WILLA W LESIE Są dwie wersje mówiące o przeznaczeniu tego budynku. Pierwsza, że niby był to dom opieki społecznej. Druga – ośrodek szkoleniowy. Nie wiem ile prawdy jest w tych dwóch plotkach. I nie wiem, ku której opcji bardziej się przychylić. Wnętrze budynku nie zdradza zbytnio, co tam się dokładnieCzytaj dalej ->

OSTATNI TURNUS Życie w tym ośrodku już dawno zamarło. Łuszcząca się farba, zapach stęchlizny, cieknący dach doskonale o tym przypominają. Jednak w pełni wyposażona kuchnia, czy łóżka z pościelą wyglądają jakby ktoś miał za chwilę wrócić i przygotować ośrodek na przyjazd dzieci. Niestety ostatni wakacyjny turnus odbył się tam dobrychCzytaj dalej ->

ZAJAZD PRZY DRODZE Jesteś już w trasie kilka godzin, a jeszcze długa podróż przed Tobą. Nie masz nic do jedzenia i zaczynasz coraz mocniej odczuwać głód. Mijasz kolejne przydrożne bary. W końcu postanawiasz do jednego zajechać… Sytuacja chyba znana większości podróżujących. Nam również. Zmierzając już ku końcowi trasy skusiliśmy sięCzytaj dalej ->