Dworek z 1906 roku

„DROGA MAMO, DROGI TATO!

Wiem, że od dawna się do Was nie odzywałam. Nie wiem, dlaczego nie odpisywałam na listy. Przepraszam Was za to, ale tak bardzo zachłysnęłam się wolnością, że zapomniałam o bożym świecie. Ale przynajmniej dzięki Wam mam wymarzony dyplom i wykształcenie. Wszystko dzięki Waszej ciężkiej pracy i pieniądzom, które mi dawaliście, abym mogła godnie żyć w mieście. A teraz mi wstyd… Wstyd, że tak późno przypomniałam sobie o naszym dworku. Przykro mi, że tak tu pusto. Wiem, że to wszystko przeze mnie. Tak bardzo chcieliście mojego dobra, że wszystko na to postawiliście. Nasz dom. Ogród. Wasze zdrowie…

WRÓCIŁAM!

Ale Was już tutaj nie ma. Weszłam do domu i załamałam się jego stanem. Od samej bramy widziałam, że coś jest nie tak. Czułam, że się spóźniłam, że nikt na mnie nie czeka. Ogród zawsze był wizytówką Taty. A teraz cały zarasta chwastami. Drzewka od dawna nie były przycinane, róże przestały kwitnąć i ich miejsce zajęły pokrzywy. Natomiast dom… Nie byłam świadoma tego, że wszystkie Wasze pieniądze były przeznaczone na moje wykształcenie. A Wy dla siebie nic nie zostawiliście. Żeby się ogrzać musieliście palić w kominkach parkietem i gałęziami zebranymi z ogrodu. Co się stało z naszą piękną biblioteczką? Dlaczego książki są mocno przebrane i powyrzucane z regałów? Płakać mi się chcę jak na to patrzę. I ta ciągła myśl w mojej głowie, że to wszystko moja wina.

WYBACZCIE!

Z całych sił będę się starać, aby przywrócić dawną świetność naszego domu. Będę się starać, aby jak kiedyś tętnił życiem. Muszę Wam to oddać. Mam nadzieję, że jeszcze tutaj wrócicie. Jak nie ciałem to przynajmniej duchem.

Czekam na Was.

Wasza T.” *

_____

* Ze względu na brak jakichkolwiek informacji o miejscu opis albumu jest czystą improwizacją 🙂

2 komentarze

  1. Właśnie odkryłem ta stronę/bloga.
    Super materiały.

    Pozdrawiam

    1. Author

      Dzięki! I zapraszam po więcej! 🙂

Comments are closed.