Hotel z pięknymi widokami

KRÓTKA LEKCJA HISTORII

– Dzisiaj zrobimy sobie małe powtórzenie z historii świata. Co możecie mi powiedzieć na temat dawnej Jugosławii? – zapytał uczniów nauczyciel.

– Po II wojnie światowej władzę w Jugosławii przejęli komuniści. – odpowiedział jako pierwszy Maciek. – Powstała Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii.

– Państwo to łączyło niby pokrewne sobie społeczności, ale każde jednak zupełnie inne. Sprzeczności polegały na zróżnicowaniu etnicznym, religijnym, historycznym, czy kulturowym. Były to główne powody rozpadu państwa. – dopowiedziała Kasia.

– Bardzo dobrze. Czyli można rzec, że było to…

PAŃSTWO WIELU NARODÓW?

– Zdecydowanie tak. – odpowiedział nauczycielowi historii ktoś z tyłu klasy. – Każdemu kolejnemu przywódcy Jugosławii nie udawało się wytworzyć jednej dla wszystkich świadomości narodowej. Wynikało to właśnie z tego, o czym mówiła Kasia. Wszystkie te różnice sprawiły, że naród nie czuł wewnętrznej jedności. Wszystko trzymało się w ryzach póki była tam sprawowana władza totalitarna. Po śmierci Josipa Broz Tity zaczął następować rozłam.

– Zaczęła się tworzyć dezintegracja polityczna i gospodarcza. Poszczególne republiki jugosłowiańskie zaczęły ogłaszać suwerenność… – dodał kolejny z uczniów.

– Dokładnie.  – przytaknął belfer. – Republika Serbii potępiała powstawanie nowych państw. Skutkiem tego była wojna domowa na Bałkanach. Narody wzajemnie się mordowały. Rozstrzeliwały jeńców. Nie patrzyły na nic. Czy kobieta, czy dziecko. Bez zastanowienia zabijali ludność cywilną. W końcu Slobodan Milosevic pogodził się z rozpadem państwa jugosłowiańskiego.  W 1995 roku podpisano porozumienie w Dayton, które kończyło wojnę domową. Na koniec naszej pogawędki pokażę Wam kilka zdjęć z Chorwacji. Hotel o pięknych widokach. Ale niestety zniszczony przez konflikt. Jego ściany doskonale pamiętają historię, którą opowiedzieliście. Zwłaszcza ślady kuli na jednej ze ścian…