Kaplica mariawicka

KILKA PYTAŃ – BRAK ODPOWIEDZI

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego kościoły są zamykane? Spowodowane to jest tym, że ludzie odwracają się od swojego boga, w którego wierzą? Czy tym, że tyle przybywa wiernych, że są budowane nowe, zdecydowanie większe od poprzednich? A plebanie są przenoszone ze starych do tych nowych świątyń? Tylko dlaczego w takim razie opuszczone kościoły nie są odsakralnione i inaczej zagospodarowane? Często pozostawione są same sobie, niby pod kogoś opieką. Ale mimo to popadają w ruinę. Odpowiedzi mogą być różne na powyższe pytania. Głównie chyba zależą one od stopnia wiary i tego jaki ma się stosunek do religii.

Jednak nie taka jest rola tego artykułu. Tym razem skupię się na krótkiej historii kaplicy mariawickiej, która stoi pomiędzy starymi kasztanowcami i robiniami akacjowymi. Drewniana świątynia idealnie zlewa się z grubymi konarami drzew i liśćmi, przez co jest prawie w ogóle niewidoczna z drogi.

SPADEK WIERNYCH

Kaplica została prawdopodobnie wzniesiona w latach 1906 – 1910. Została ona ufundowana przez jednych z gospodarzy ze wsi, w której stoi. Przed II wojną światową w miejscowości tej żyło piętnaście mariawickich rodzin, po wojnie liczba ta spadła do pięciu. Obecnie we wsi  zamieszkują dwie rodziny wyznania mariawickiego.  Przez ostatnie kilka lat w nabożeństwach brało udział do dziesięciu osób. W końcu postanowiono, że będą oni musieli dojeżdżać do innych pobliskich ośrodków mariawickich. Kaplica została zamknięta. Ołtarz wywieziono do innego kościoła, a jego miejsce zajęły wazony z kwiatami. Ciekawostką jest, że na poddaszu oraz w pomieszczeniu za ołtarzem znajdowały się łóżka.

Na temat kaplicy chcieliśmy porozmawiać z jedną z mieszkanek wsi. Niestety nie wyraziła ona chęci i była wręcz oburzona, że ktoś się interesuje tym budynkiem.

2 komentarze

  1. Hej, a co się stało z twoim funpagem na fejsie? Chciałam wejść polajkowac ale nic nie znajduje 🙁

    1. Author

      Już wszystko działa. Chciałam trochę pozmieniać kilka albumów i pozamieniać zdjęcia ze starą obróbką, gdy jeszcze mocno raczkowałam i szukałam swojego stylu na nowe. Nie chciałam po prostu zaśmiecać tablicy ludziom i chwilowo wyłączyłam widoczność stronki jako tzw. „przerwę techniczną”. Stronkę wczoraj około południa włączyłam. Post nowy dodałam. A stwierdziłam, że jednak zdjęcia wrzucę normalnie do starych albumów i odświeżę ludziom stare ciekawe obiekty 🙂

Comments are closed.