Mały, drewniany domek

SYTUACJA BEZ WYJŚCIA

Adam nie miał czasu pomyśleć, co będzie mu potrzebne w nowym miejscu. Musiał natychmiast opuścić swój dotychczasowy dom. Miał coraz mniej czasu. Zegar z każdą sekundą tykał coraz głośniej dając mężczyźnie do zrozumienia, że musi się spieszyć. Hazard sprawił, że Adam zadłużył się na kilkadziesiąt tysięcy złotych u dwóch miejscowych osób, które proponowały pożyczki pod zastaw z bardzo wysokim procentem. Nigdy nie zagłębił się w ten temat bardziej. Ważniejsze było to, że miał dalej pieniądze na grę, a nie to, że nie dość, że będzie musiał spłacić dziesięciokrotność pożyczonej kwoty to jeszcze straci dom.

Mężczyzna przez chwilę się zastanawiał, czy nie usiąść w fotelu, poczekać na swoich wierzycieli i spokojnie z nimi porozmawiać. Ale co im powie? Że znów przegrał? Że miał się tym razem odbić i oddać im całą kasę? Przecież mu nie uwierzą. Karmił ich tą samą bajką za każdym razem jak do niego przychodzili. Oni nie są naiwni, nigdy mu nie uwierzyli, zawsze drwili i dawali tyle ile chciał. Zawsze zwiększali procent i żądali coraz więcej pod zastaw. Najpierw auto, potem sprzęt AGD z domu, traktor, w końcu dom i działkę. I zagrozili, że dla niego miejsca na cmentarzu nigdy nie będzie, póki nie odda całej kwoty.

UCIECZKA

Adam schował do plecaka tylko to, co najważniejsze. Ostatnie pieniądze, jakie mu zostały, dokumenty osobiste, zdjęcie zmarłej żony oraz córki, która go nie chciała znać. Nie wiedział dokąd ma iść. Nawet znajomi urwali z nim kontakt.

Mężczyzna usłyszał parkujące auto pod domem. Domyślił się kto to i po co. Wziął do ręki kurtkę, plecak i wyszedł oknem od strony sąsiadów. Szybkim krokiem skierował się do furtki, które prowadziło na ich podwórko. Przeszedł przez nią, a następnie poszedł na pole za ich domem. Tam nie powinni go widzieć. Jeśli się nie myli to powinny zasłaniać go krzaki i drzewa. W ten sposób powinien bezpiecznie dotrzeć do lasu, a później się zastanowi, gdzie dalej skierować swoje kroki.

Adam idąc przed siebie myślał o tym, że musi zmienić swoje życie. Nie może cały czas uciekać. Przed tymi ludźmi. Przed samym sobą. Przed nałogiem. Nie wybaczy sobie, że zaprzepaścił cały swój dobytek i rodzinne pamiątki, które jako jedyne by mu przypominały o starym życiu.